Widok z parkingu na Lagunę Balos

Categories:

Laguna Balos

czyli najbardziej charakterystyczne i widokowe miejsce na Krecie

Laguna Balos to na pewno jeden z najbardziej turystycznych kierunków, jakie możecie wybrać na Krecie. Kiedy pogoda dopisuje, mogą się znaleźć na niej prawdziwe tłumy, ponieważ niemal każdy przyjezdny ma ją wysoko na swojej liście miejsc do odwiedzenia. 

W internecie roi się od odmiennych punktów widzenia odnośnie dotarcia na Lagunę Balos. Jedni popierają dojazd samochodem, drudzy nawet pomimo wypożyczonego auta decydują się na dopłynięcie statkiem ze względów bezpieczeństwa. My nie skorzystaliśmy z tej drugiej opcji, pomimo że długo się nad nią wahaliśmy. Poniżej postaram Wam się opisać jak wygląda droga na Balos wypożyczonym samochodem, na jakie koszty powinniście się nastawić, aż w końcu, czy warto w ogóle jechać na Lagunę Balos. 

Dojazd samochodem na Balos z Chanii zajmuje lekko ponad godzinę i trzeba przejechać około 50km. Pierwsze 40 parę kilometrów przejedziecie w 45 minut, natomiast ostatni 7 kilometrowy odcinek zajmie Wam jakieś pół godziny. A dlaczego? Ponieważ te 7km to droga szutrowo-kamienna, po której wskazane jest poruszanie się około 10km/h, by uniknąć złapania gumy.

Dojazd samochodem na Lagunę Balos
Droga na Lagunę Balos

Wypożyczalnie samochodów bardzo często zakazują jechać na Lagunę Balos. Nietrudno tam o odpryśnięty kamień czy złapanie gumy. Dodatkowo, nawet jeśli wykupujecie pełne ubezpieczenie na auto, najprawdopodobniej obejmuje ono głównie drogi asfaltowe. Także, jeśli rzeczywiście coś by się stało w drodze na Balos, koszty poniesiecie Wy, a nie ubezpieczalnia. Wypożyczalnia dodatkowo pokazała nam zdjęcie rzekomo uwięzionego auta z dnia poprzedniego. Jednak coś mi się wydaje że pokazują je wszystkim od turystom od dawna 🙂

Do dojazdu autem przekonali nas Kreteńczycy, z którymi mieliśmy okazję zamienić kilka słów. Praktycznie każdy z nich robił tę trasę po kilka razy bez większych problemów. A my mieliśmy samochód wypożyczony na cały pobyt i chcieliśmy to jak najbardziej wykorzystać.

droga na Lagunę Balos na Krecie
Droga na Balos

Jak ten dojazd wygląda naprawdę?

Gdy dojeżdżamy do wjazdu na tę słynną drogę wita nas Pan pobierający opłatę w wysokości 1 euro/osobę. Przy okazji podpytaliśmy go, czy naprawdę trasa jest tak straszna i niebezpieczna. Usłyszeliśmy odpowiedź: “Drive slow, you will be fine”. Muszę przyznać, że mocno nas to uspokoiło, a zasadę tę stosowaliśmy na całej Krecie 🙂 

Droga jest kamienna od samego początku i już po samym wjeździe dobrze jest zwolnić. Jednak pierwsze odczucia mieliśmy takie, że nie jest tak źle, jak wszyscy na początku straszyli. Aczkolwiek też nie straszyli bez powodu. Drogę trzeba wyczuć przez pierwszy kilometr by poczuć się w miarę swobodnie. 

Generalnie wygląda ona przez cały czas tak samo. Pojawiają się gorsze momenty pod górkę albo przy większych kamieniach (zwłaszcza jak się jedzie małym Chevroletem :)). Przeciętny kierowca da sobie z nią radę, byleby podchodził do tej trasy z pokorą. Na górze znajduje się dość duży płatny parking (celuje około 3 euro/auto, ale niestety nie pamiętam dokładnie). Również jest tu możliwość płatności kartą. Parking nie odstaje jakością od drogi, ponieważ też przeważają na nim kamienie, miejscami nawet większe niż na drodze 🙂 

Widok panoramiczny na Lagunę Balos na Krecie
Widok z góry na Lagunę Balos

Zejście do Balos

Odchodząc trochę od parkingu przed naszymi oczami ujawnia się ta słynna laguna Balos, której zdjęcia wyświetlają się chyba jako pierwsze, jak tylko wpiszemy w Google hasło “Kreta”:) I tak, robi ona wrażenie, ponieważ wygląda jeszcze ładniej niż na zdjęciach. Można spokojnie się tutaj na chwilę zatrzymać, odetchnąć i zrobić parę fotek. 

Na dół do Laguny prowadzą kamienne schodki, a zejście zajmuje maksymalnie 20 minut. Kiedy my byliśmy w czerwcu, był już dość spory upał. Polecam wziąć ze sobą czapkę z daszkiem i mocny krem z filtrem, ponieważ na samym Balos też za dużo cienia nie ma. 
A i nie zdziwcie się jak będą Wam po drodze towarzyszyć kozy kiri-kiri, ale to normalne w wielu miejscach na Krecie 🙂

Koza kiri-kiri na Krecie
Koza kiri-kiri
para na tle Laguny Balos na Krecie
Widok z góry na Balos

Laguna Balos - opis

Na dole wita nas bielutki piasek i cudownie przejrzysta woda 🙂 Piękna pogoda, widok cudny, droga przebyta z sukcesem – czego chcieć więcej! Ułożyliśmy się na początku na leżakach, ponieważ były przy nich parasole, a one jako jedyne dają trochę cienia. Ale nie mogło być zbyt pięknie, ponieważ po 10 minutach podszedł do nas Pan z terminalem w ręce i powiedział, że za dwa leżaki i parasol należy się 20 euro. Z racji tego, że podróżuję dość budżetowo, omijam takie luksusy i grzecznie odmówiłam przekładając ręcznik oraz resztę rzeczy na ziemię obok leżaka. Niemniej jednak wiedzcie, że jest sporo leżaków na Balos. Woda często sięga zaledwie do kostek, więc z pływaniem jest dość utrudnione zadanie. Polecam mieć ze sobą buty do pływania, ponieważ w wielu miejscach idzie się po śliskich kamieniach.

Dla spragnionych lub głodnych na dole znajduje się mała kantyna. Ceny nie są w niej najniższe, ale lepsze to niż nic. Sugeruję wziąć ze sobą trochę gotówki, ponieważ jak my byliśmy akurat nie działał terminal, a podejrzewam, że mogą mieć tam również częsty problem z zasięgiem.

Zejście na Lagunę Balos na Krecie
Zejście na Lagunę Balos
Kobieta na plaży na Lagunie Balos
Z serii: Afrodyta wróciła na osiedle 😀 Woda naprawdę sięga do kostek w większości
Szczęśliwa para na plaży na Balos
To my już pozbawieni leżaka 🙂

Powrót z Balos

Po 3-4 godzinach udaliśmy się po schodkach do góry na parking. To było chwilę przed 14:00, więc ludzi było już sporo więcej, a wyjazd z parkingu okazał się już bardziej utrudniony. 

Mniej więcej kilometr w dół na trasie, samochody już parkowały wzdłuż drogi z powodu ograniczonego miejsca na parkingu. Jedzie się więc na żyletki, ponieważ inni dalej wjeżdżają na parking. A oni mają najgorzej, bo po swojej prawej stronie mają kilka metrów przepaści. Sytuację obrazuje dobrze zdjęcie poniżej 😉 

Utrudniony przejazd - powrót z Laguny Balos
Powrót z Balos. Po prawej samochody zaparkowane wzdłuż drogi, pośrodku wracający z Balos, po lewo wjeżdżający na parking

Generalnie polecam być na Balos dość wcześnie (maksymalnie o 10:00), by znaleźć na spokojnie miejsce na parkingu i uniknąć wielkich tłumów zwłaszcza w sezonie wakacyjnym. Można też próbować późniejszym popołudniem, kiedy już większość wróci. 

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *