Najważniejsze atrakcje Krety
Na jakie koszty się nastawić? Gdzie spać? Co warto zwiedzić na Krecie?
Jakiś czas temu, a dokładnie w czerwcu 2023 roku, odbyliśmy tygodniowy, dość intensywny wyjazd na jedną z greckich wysp – Kretę. Jest to miejsce, do którego na pewno chcielibyśmy wrócić – nie tylko dla pięknych widoków i różnorodnej natury, ale także dla tego luźnego klimatu i podejścia jakie mają Kreteńczycy. 🙂
Jak każdą podróż, zorganizowaliśmy ją na własną rękę, nie korzystając z usług biura podróży. A więc jeśli Wy też chcecie zaplanować wszystko samodzielnie, poniżej znajdziecie 10 miejsc, które warto uwzględnić w swoim planie zwiedzania, które noclegi polecam oraz z jakiej wypożyczalni wynająć samochód.
Podane koszty są na miesiąc czerwiec 2023, więc w zależności od tego, o której porze roku jedziesz, ceny mogą się nieco różnić. Jak wszystkie wyjazdy, starałam się by i ten był raczej budżetowy
Spis treści
Kreta - co warto wiedzieć przed przylotem?
Kreta jest największą grecką wyspą i piątą pod względem powierzchni wyspą śródziemnomorską.
Loty, noclegi i wypożyczalnia aut na Krecie
Loty
My lecieliśmy na Kretę bezpośrednio z Krakowa liniami Wizzair. Dużo lotów było sporo droższych od naszego, dlatego polecamy obserwować na bieżąco i w miarę możliwości dostosować się pod datę lotu, jeśli pilnujemy budżetu.
KRAKÓW – HERAKLION – KRAKÓW -> 600zł/os. razem z ubezpieczeniem
Noclegi
3 noce – Chania – nasz wybór: Penelopi Rooms
Nie jest to nocleg wysokiego standardu, ale ma wszystko co człowiek potrzebuje na wakacjach. Bardzo czysto, blisko do plaży, w okolicy sporo sklepów i restauracji oraz cudowna właścicielka, która bardzo chętnie doradzi we wszystkim.
2 noce – Rethymno – nasz wybór: Barbie Apartments
Jest to nocleg już wyższego standardu niż Penelopi. Nie brakuje mu całkowicie niczego, wręcz przeciwnie – jak na dwie osoby, pokój mieliśmy naprawdę duży i dobrze wyposażony. Kuchnia razem z pralką do naszej dyspozycji, dwa tarasy, pięknie i czysto w środku oraz duże łóżko. Dodatkowo, udało nam się dostać miejsce parkingowe obok wejścia do pokoju, co było naprawdę ogromnym ułatwieniem. Lokalizacja również świetna – blisko plaży, starego miasta, okolicznych sklepów i restauracji.
2 noce – Heraklion – nasz wybór: Poseidon Hotel
Obsługa bardzo miła, pokój skromny, ale bardzo czysty. Bardzo mała łazienka i prysznic. Jest tani i blisko lotniska, a o to nam wtedy chodziło (chociaż bardzo słychać samoloty, nawet przy zamkniętym oknie). Niemniej jedna, raczej nie wróciłabym do tego hotelu.
Wypożyczalnia samochodu - jaką wybrać?
Zdecydowanie mogę polecić wypożyczalnię Car Motor Plan przede wszystkim ze względu na pełne ubezpieczenie, brak konieczności wpłacania kaucji i podawania numerów karty kredytowej. Naszym wyborem był mały Chevrolet Spark, za którego zapłaciliśmy 180 euro za 7 dni. Uważam, że to bardzo dobra cena. Oddaliśmy samochód z małą rysą (nie z naszej winy – przy hotelu w Chanii był remont i nietrudno było, by komuś odprysnął kamień). Zgłosiliśmy to od razu robiąc zdjęcie i nie było żadnego problemu.
Jeśli zdecydujecie się na inną wypożyczalnię, sprawdźcie co obejmuje dokładnie ubezpieczenie. Na lotnisku w Heraklionie jest ich bardzo dużo, więc tak naprawdę nie musicie nawet rezerwować wcześniej samochodu (no może w sezonie lipiec-sierpień bezpieczniej będzie to zrobić). Ja jednak zawsze rekomenduję rezerwację, jeśli jest taka możliwość. Głównie ze względu na to, że szkoda tracić czas na poszukiwania na miejscu. My zarezerwowaliśmy samochód na dwa dni przed przylotem na Kretę.
10 miejsc, które warto zwiedzić na Krecie
Laguna Balos
Jeśli czytaliście cokolwiek wcześniej o Krecie bądź oglądaliście zdjęcia, z pewnością natknęliście się już na Lagunę Balos. Z pewnością jest to jeden z najbardziej popularnych widoków na Krecie. Nie bez powodu jest również często porównywana do Karaibów – chociażby ze względu na swoją krystalicznie czystą wodę i lekko różowy piasek.
Na Balos można się dostać dwojako -> statkiem z Kissamos lub wypożyczonym samochodem. My wybraliśmy tę drugą opcję, która uchodzi za niezbyt bezpieczną i miejscami faktycznie taka jest. Tutaj możesz przeczytać więcej szczegółów odnośnie dojazdu.
Wąwóz Samaria
To było dla nas absolutne must-see, głównie z racji na to, że nie potrafimy zbyt długo usiedzieć w jednym miejscu i perspektywa całodniowej wycieczki liczącej około 16 kilometrów pieszo była dla nas bardzo kusząca 🙂
Wąwóz Samaria jest najdłuższym suchym wąwozem w Europie i charakteryzuje go przede wszystkim przepiękna górska natura i różnorodność zwierząt, które możecie tam spotkać. Sam wąwóz liczy około 13 kilometrów, ale dodatkowo należy doliczyć przejście wioską Agia Roumeli, czyli w sumie daje nam to 16km “spaceru”. Zaczyna się w miejscowości zwanej Xyloskalo, a kończy w wiosce Agia Roumeli.
Zarówno o kosztach, jak i o tym jak dostać się z powrotem na początek wąwozu możecie przeczytać TUTAJ.
Jezioro Kournas
To jedyne naturalne, słodkowodne jezioro na Krecie. Jest położone między górami na zachód od Rethymno. Wystarczy nam około 30 minut, by dotrzeć tam samochodem z miasta.
Zarówno parking, jak i leżaki przy jeziorze są darmowe. W cenie 10 euro można było wypożyczyć rowerek wodny – my skorzystaliśmy z tej opcji od razu, ponieważ wcześniej czytaliśmy, że przy odrobinie szczęścia zobaczymy pod wodą żółwie 🙂 I chociaż finalnie nie udało nam się ich spotkać, w tej wodzie pływało nam się absolutnie najlepiej – fajnie było popływać nie słonej wodzie 🙂
Przy jeziorze znajduje się kilka restauracji. My zjedliśmy w Korrisia, które z pewnością możemy polecić ze względu na bardzo przyzwoite ceny i przemiłą obsługę.
Seitan Limania
Zatoka Seitan Limania (tzw. Zatoka Szatana) znajduje się na północno wschodniej części półwyspu Akrotiri. Jest to kolejna piękna kreteńska plaża położona między skałami, z lazurową wodą i popularnymi kozami kiri kiri. Tam ich spotkacie naprawdę mnóstwo – rekomenduję nie zostawiać otwartego plecaka z przekąskami, ponieważ nagle mogą zniknąć 🙂
Będąc na Krecie stwierdziliśmy, że na prawie każdą piękną plażę trzeba sobie porządnie zasłużyć, ponieważ i tutaj nie ominęło nas strome schodzenie po kamieniach. 🙂 Mimo, że widzieliśmy rodziców z dziećmi na plecach, którzy dawali radę poruszać się w sandałkach, polecam ubrać wygodne adidasy, a nawet buty trekkingowe. Zejście wprawdzie nie jest długie (około 15 minut), ale zdecydowanie łatwiej o kontuzję będąc w klapkach.
Chania
Chania była naszą pierwszą bazą wypadową na Krecie zachodniej i uważamy że najlepszą. Mimo że odległości na Krecie nie są bardzo długie jeśli podróżuje się wynajętym samochodem, dużo bliżej nam będzie z Chanii dostać się do miejsc takich jak Laguna Balos, Wąwóz Samaria, czy też Elafonisi Beach (którą my sobie zostawiliśmy na powrót :)).
Chania to przede wszystkim cudowne stare miasto i klimatyczne wąskie uliczki. Polecamy tutaj wyłączyć naszą niezastąpioną mapę Google i trochę się w nich samemu pogubić, bo naprawdę jest gdzie chodzić 🙂
Wskazówka jedzeniowa: Uważajcie na naganiaczy do restauracji. Jeśli pilnujecie budżetu, nie zgadzajcie się na nic od razu, tylko zerknijcie najpierw w kartę. Kelnerzy potrafią oferować bardzo drogie dania i nie oferować nawet menu. Tak prawie daliśmy się oszukać w restauracji Tewerna Ev Maw, którą radzę omijać – zresztą opinie mówią same za siebie.
Wskazówka jedzeniowa nr 2: na całej Krecie, poza nielicznymi wyjątkami, doliczają do rachunku chleb. Normalnie jest to do 1,5 euro, natomiast w tej restauracji doliczono nam aż 3 euro za 4 kromki.
Rethymno
Rethymno jest sporo mniejszym miasteczkiem od Chanii i stało się ono naszym ulubionym na tej wyspie. Liczy sobie trochę powyżej 30 tysięcy mieszkańców, a w sezonie turystycznym jest mnóstwo straganików na wąskich ulicach starego miasta, w których można kupić mnóstwo pamiątek po 2 euro, wszędzie jest bliżej i jakoś tak przytulniej 🙂
W Rethymno tak samo jak w Chanii, polecamy trochę się zgubić. Jest również taniej niż w Chanii ogólnie – średnio za posiłek na osobę zapłacicie od 7 do 13 euro, a za gyrosa w picie niecałe 3 euro 🙂
Gdybyśmy mieli przyjechać na Kretę na dłużej, z pewnością wybralibyśmy to miasteczko. Jest super bazą wypadową (blisko chociażby do jeziora Kournas, Kourtaliotiko Gorge i Preveli Beach), jest mniejsze i bardziej urokliwe.
Amazonas Park
Początkowo Amazonas Park nie był miejscem, które mieliśmy w planie podczas naszej wycieczki. Na pewno jednak warto – jest to też świetna atrakcja dla rodzin z dziećmi.
Cały oddzielny wpis o Amazonas Park i karmieniu lemurów znajdziecie TUTAJ.
Kourtaliotiko Gorge
Wąwóz Kourtaliotiko znajduje się około 25km na południe od Rethymno. Znajduje się w nim wodospad (Waterfall of Kourtaliotis), do którego wejście zapiera dech w piersiach (dosłownie)
Aby dojść do wodospadu można zaparkować wzdłuż drogi asfaltowej. My zostawiliśmy samochód przy Kantinie i stamtąd wyruszyliśmy szlakiem (znowu w dół) do wodospadu. Po drodze dało się wyraźnie słyszeć wręcz mordercze krzyki, ale też szczęśliwych ludzi wracających z wodospadu – okazało się, że woda ma odczuwalne około 5 stopni (w rzeczywistości, według Pana z zegarkiem, miała 13-14, ale ja dalej w to nie wierzę:))
Oswoiliśmy się z wodą i wpłynęliśmy do głównej kaskady (trzeba umieć pływać żeby do niej dopłynąć) – to było trochę jak hardcorowe morsowanie, jednak ABSOLUTNIE WARTO, ponieważ endorfiny potem rozsadzają głowę 🙂
Preveli Beach i Palm Forest
Do Preveli Beach i Palm Forest dobrze jest się dostać zaraz po wodospadzie – na spokojnie zdążycie jednego dnia zaliczyć wszystkie 3 rzeczy.
My zatrzymaliśmy się tutaj na parkingu. Oczywiście aby zasłużyć sobie na plażę, znowu trzeba przejść w dół po kamieniach – my to na szczęście bardzo lubimy, więc tylko uatrakcyjniało nam to pobyt. 🙂
Zejście zajmuje około 15-20 minut i zaznacie podczas niego piękne widoki, natomiast na pewno będzie brakowało Wam cienia. Polecam wziąć ze sobą czapkę z daszkiem/ kapelusz. Dla głodnych i spragnionych przy plaży jest tawerna – ceny nie są może świetne, ale znośne 🙂
Wejście do lasu palmowego znajduje się na plaży Preveli. Jego przejście jest bardzo łatwe – raz trzeba zamoczyć stopki przy przekroczeniu rzeki, ale jak się nie chce to można wrócić tą samą drogą. Jest to naprawdę las z pięknymi palmami i rzeką pośrodku, więc Kreta nie rozczarowała nas również w tym punkcie.
Jaskinia Zeusa
Aby wejść do jaskini należy podejść około 15 minut pod górę. Trasa jest łatwa, jednak jeśli ktoś chce, można też wynająć osiołka (niestety nie spytaliśmy o cenę). Jaskinia jest na pewno wyjątkowa i warto do niej zajrzeć. Jest też jednak dość krótka – jej przejście zajmie Wam około 10 minut. Wejście kosztuje 6 euro od osoby.

No responses yet